AlterGirl

Blog o modzie i kulturze alternatywnej

O bliźnie, która miała szczęście.

Może niektórzy z was wiedzą, że jakiś czas temu miałam wypadek.

 

Yo yo yo #perfectnight #partymuch 2nd degree #legburn

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Soki Spawn (@sokispawn)

Nic glamour, sytuacja w domu, w skrócie – na mojej nodze wylądował gorący olej, powodując oparzenie II stopnia.  Siła rażenia była dość spora, naznaczone mam pół nogi od połowy uda, do połowy łydki z kolanem włącznie.

I dzisiaj o tym właśnie, trochę nie na temat, zamierzam wam opowiedzieć.

Blizna soki spawn altergirl oparzenie
Zdjęcie z wcześniejszego stadium gojenia. Małe, dla wrażliwych. Ciekawscy mogą sobie powiększyć kliknięciem.

 

Blizna jest. I będzie. Duża. jako że jestem modelką, to tym bardziej się tym faktem przejmuję. Ale sytuacja graniczna, perspektywa bycia naznaczoną do końca życia, dała mi wiele do myślenia na temat tego, co leży w spektrum moje estetyki. Musiałam zmierzyć się z myślą, że być może już zawsze, jak modelka, będę postrzegana przez pryzmat mojej nieszczęsnej nogi. I wiecie co?

Jest mi z tym ok 🙂

Modeling alternatywny  to taki magiczny świat, w którym każda niecodzienność jest akceptowana i witana z otwartymi ramionami. To, że jestem inna, nie wykluczy mnie z zawodu, a może nawet podniesie moją rangę – kto wie, różne są zboczenia (Ha ha….ha?). A jak nie, to mogę ją zakryć tatuażem.

Oczywiście nie chciałabym, żeby moja praca była mniej doceniana, a moja osoba bardziej wartościowa TYLKO przez wzgląd na bliznę – mam ten problem, kiedy patrzę na Zombie Boya, czy Victorię Modestę, którzy mają jedną cechę charakterystyczną, dzięki której się wybili. Abstrahuję tutaj od ich talentu.

Ale co tam, będę się dalej starać ciężko pracować i czas pokaże na czym stanę. (Pewnie na tejże nodze).

A z blizną pewnie wcale nie będzie tak źle. Jutro zaczynam leczenie dermatologiczne, a już teraz jest jakby bledsza…

A na poprawę humoru ja jako kot 🙂

Soki Spawn altergirl cat kitten kitty

2 Comments

  1. Sebastian Kosmowski

    2 lipca 2015 at 10:33

    Nie ma sie czym martwic, dermatologia to załatwi i jedyne co Ci zostanie po niej to swiadomosc tej blizny. Sam osobiscie mam luszczyce, pewnie wiesz jak to wyglada, musze przyznac ze z czasem czlowiek sie oswaja i nie jest zle. I tak w sumie mnie naszlo odnosnie zombie boya i tego co napisalas – zauwaz ze to byla chwilowa swiatowa zajawka, model musi byc elastyczny. Osoba ktora wspomnialas nigdy nie bedzie gwiazda na dlugo, jest jaki jest i tego juz nie zmieni a to niestety jedyne co mial do pokazania. Wiec o siebie na Twoim miejscu bym sie nie martwił, gama aranzacji w ktorych mozna Cie zobaczyc juz jest wieksza niz jego. Poza tym rozwijasz sie i to na wielu plaszczyznach z tego co wiem, podziwiam.

    • Dziś od lekarza usłyszałam „Rób to co robisz przez następne 3 miesiące”, więc nie byłabym taka pewna tego „załatwienia” XD
      I z Zombie Boyem dokładnie o to mi chodzi. Jest postrzegany przez jedną swoją cechę. Jest nieelastyczny. Więc jest skazany na tymczasowość.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

© 2018 AlterGirl

Theme by Anders NorenUp ↑