AlterGirl

Blog o modzie i kulturze alternatywnej

Nie lubię Pin-up’u – czyli modeling dla opornych

Powiem wprost: Nie lubię stylu Pin-up.

Co więcej, nie uważam go za element mody alternatywnej. Trudno wyrazić mi to dokładnie i wiem, że wywołałam właśnie wielką falę oburzenia, ale tak właśnie myślę. Styl alternatywny to dla mnie coś, co znacząco wpływa na życie człowieka. To decyzja lifestylowa. I z całym szacunkiem do osób, które decydują się, jak Dita von Teese, na przywrócenie światu lat minionych, pin-up nie jest alternatywą, nie kontestuje niczego. Wręcz przeciwnie, jest powszechnie uznany.

Dita von Teese Altergirl pin-up

To trochę takie małe oszustwo – w stylu Pin-up nie da się wyglądać źle. Podejrzewam, że właśnie dlatego jest tak uwielbiany przez fotografów. Elegancka fryzura, mocny, seksowny makijaż, sukienka podkreślająca kształty i obowiązkowe pończochy – wszystko to sprawia, że kobieta zwyczajnie nie może wyglądać nieatrakcyjnie. Zwróćcie uwagę, jak właśnie ten styl jest często pierwszym wyborem w telewizyjnych metamorfozach dla pań, które, mówiąc grzecznie, młodość mają już za sobą.  Na moment wskakujesz w szpilki, robisz zalotną minę (jedną z zestawu dozwolonych), jesteś sexy, ale ze smakiem, a potem… zdejmujesz wałki z głowy i wracasz do swojej codzienności.

Pin-up jest sztywny jak gorset, który się z nim kojarzy. Fryzury bardzo konkretne, makijaż na jedno kopyto, fasony ubrań ściśle określone. Jeśli wypełnisz wszystkie punkty, nie może się nie udać.

Ale do czego zmierzam…

Pin-up jest idealny dla początkujących

Oczywiście, zakłada posiadanie pewnej wiedzy, ale da się ją zdobyć w jeden wieczór. Zdjęcia takie cieszą się dużą popularnością, więc i fejm się zgadza. I stąd właśnie, paradoksalnie, polecam go wszystkim początkującym modelkom. Jeśli choć jedna osoba w ekipie zdjęciowej będzie wiedziała o co biega, to sesja nie może się nie udać.

Z mgliście zrozumiałych dla mnie powodów, większość modelek alternatywnych musi mieć w swoim portfolio zdjęcia właśnie w stylu pin-up, więc i ja je mam. Szansę na zrobienie takich dostałam ostatnio dzięki uprzejmości i zaangażowaniu Agnes, która zorganizowała projekt na wiele modelek, w Retro Hostelu w Poznaniu. Takie projekty to zawsze okazja do nawiązania nowych kontaktów i podszkolenia warsztatu, więc wszystkim kandydatkom na modelki polecam przyglądanie się działaniom Agnes. Podobne okazje na pewno jeszcze się zdarzą! A niżej zdjęcia. Te pod koniec nieco odważniejsze, ale co tam, bawimy się formą. Wszystkie stylizacje stworzone przez Agnes.

Soki Spawn ALtergirl w stylu pin-up

foto: Magdalena Szymczak|modelka: Roksana Leśniak|MUA: Kinga Piotrowska, Hania Piotrowska

Soki Spawn altergirl alter girl pin-up

foto: Daria Śliwińska|MUA: Kinga Piotrowska

Soki Spawn altergirl pin-up

foto: Daria Śliwińska|modelki: Olga Blair, Adrianna Deklińska|MUA: Avionell Make Up, Kinga Piotrowska

Soki Spawn Alter girl pin-up

foto: Daria Śliwińska|modelka: Agnes z Garbledville|MUA: Kinga Piotrowska, Hania Piotrowska

Soki Spawn altergirl pin-up

foto: Daria Śliwińska|modelka: Adrianna Deklińska|MUA: Kinga Piotrowska

Soki Spawn Alter Girl pin-up

foto: Daria Śliwińska|modelka: Agnes z Garbledville|MUA: Kinga Piotrowska, Hania Piotrowska

Soki Spawn Alter Girl pin-up

foto: Daria Śliwińska|modelki: Olga Blair, Adrianna Deklińska|MUA: Avionell Make Up, Kinga Piotrowska

1 Comment

  1. No cóż – żaden ze mnie znawca modelingu i tym podobnych, ale pin-upu też nie lubię. Wydaje mi się sztuczny, a modelki takich sesji dla mnie wyglądają (podkreślam „dla mnie” i „wyglądają”) na głupie, puste i takie tam. Śledzę Twoje zdjęcia, ale patrzenie na ten zestaw sprawiał mi ból 😛 I nie, nie chodzi o dysonans między moim obrazem Ciebie, a przedstawionym w tej sesji.
    Co do „pin-up” a „alternatywa” – znowu nie jestem znawcą, ale jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy skojarzenie ze sobą tej pary.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

© 2018 AlterGirl

Theme by Anders NorenUp ↑