Parę dni temu spłynęło na mnie niesamowite szczęście bycia obdarowaną butami.

Tak jest, obdarowaną, całkiem za darmo. To jeden z przywilejów wynikających z pracy w sklepmartens.pl.

Mowa tu o śliczniutkich Altercorach Roca Black, które stały się moją miłością od pierwszego wejrzenia. Nawet trudno sobie wyobrazić, jak DUŻO silnej woli wymagało ode mnie powstrzymanie się z rozpakowaniem tych cudów do czasu, aż cały materiał z poniższego unboxingu będzie gotowy.

 

Tak wyglądało pudełko.
 
Pierwsze wrażenie…
 
Wchodzimy głębiej…
I oto i same bohaterki. W bonusie naklejka (*łiiii* wewnętrzne dziecko się cieszy).

Buty są super wygodne, dobrze trzymają stopę i mają stosunkowo niewielki obcas w stosunku do wysokości platformy, a w związku z tym chodzenie w nich jest całkiem stabilne. Dużą zmianą było dla mnie przeniesienie się znowu, po trzech latach, na buty na obcasie – uwielbiam je, ale nie mogłam nosić takich w pracy. Buty Roca zdecydowanie moją sytuację odmieniły, bo mogę w nich spokojnie biegać po drabinach i nie bać się utraty zębów, czy złamanych kończyn.

Oto końcowy efekt:

Szczęśliwa, uśmiechnięta i dumna Altergirl w Altercorach.

Buty nie są idealne (nic na świecie nie jest), więc mam też kilka zastrzeżeń.

Minusy:
– podeszwa bardzo szybko zbiera zarysowania.
– buty na początku silnie obcierały. Problem obecnie rozwiązany, rozeszły się po ok.4 wyjściach.
– materiał dość szybko się brudzi.
Plusy:
+ bardzo stabilna platforma
+ idealna wysokość
+ bardzo wygodne
+ wdzięczne. To w sumie mało powiedziane. Nie zdejmuję ich z nóg, tak bardzo jestem w nich zakochana.

 

Podsumowując – plusy przebijają minusy. Altercore odwalił kawał dobrego designu. Złapać takie same można oczywiście w sklepmartens.pl. Osobiście spakuję i wyślę każdą zamówioną parę 🙂