Lubię witać się grzecznie, zatem „dzień dobry” na start.

Z kim macie do czynienia i tak wyjdzie w praniu, a ciekawskich odsyłam tutaj:  klik.

Najlepiej i tak mówią o mnie moje zdjęcia.

(Tęsknię już za fioletem na włosach…)

A skoro jesteśmy już w temacie zdjęć, oto kilka z niedawnej sesji z Darią Śliwińską:

[Eng]

I like to sa hello kindly, so „good day” for starters.

My pictures speak for me the best, so here’s some pics from recent shooting with Daria Śliwińska:

 

czapka: Killstar / buty: Rockers / legginsy: New Yorker / sweter: no name / komin: no name / rękawiczki: sama zrobiłam / soczewki: Pinky Paradise

IMG (4)

IMG (3)

IMG (2)

IMG (8)

IMG (5)

IMG (9)

IMG (12)

IMG (14)

Zdjęcia były robione dokładnie w Sylwestra rano, stąd śnieg. Pierwszy raz postanowiłam zaryzykować i stworzyć do sesji stylizację zupełnie codzienną, opierającą się na tym, jak faktycznie na co dzień się ubieram. Osobiście, jestem z efektów bardzo zadowolona.

Ten sweter jest taki wielki, ciężki i milutki!

[Eng]

Shoot took place precisely on New Year’s Eve morning, that’s what snow’s doin there. For the first time Ive decided to take the risk and create stylization based on what I really wear on a daily basis. For me, personally, the effects are satisfying.

And this sweater is so big, heavy and cosy!