AlterGirl

Blog o modzie i kulturze alternatywnej

7 najlepszych planszówek według mnie

Wracam właśnie z Warszawy, dokąd zaprosili mnie Agacior z blogomodzie i Xanex z Xanex.pl. Pojechałam podpatrzeć jak w stolicy żyją sobie bloggerzy z prawdziwego zdarzenia i co odkryłam?

Że grają w planszówki.

Sama też jestem wielką fanką gier planszowych, więc zainspirowało mnie to do zastanowienia się nad swoimi faworytami. Patrząc od końca:

7. Twilight Imperium

Gra planszowa Twilight Imperium

Gra znalazła się tu w sumie bardziej honorowo. Z racji tego, że do tej pory najkrótsza partia zajęła nam 5h, jest to pozycja tylko na długie weekendy, najlepiej z noclegiem wszystkich graczy. Trzeba pamiętać, że samo tłumaczenie zasad to ponad godzina. Ale jak już gra się toczy, to zostaje sama strategiczna przyjemność.

6. Dobble

Gra karciana Dobble

Szybka, prosta karcianka, która dobrze sprawdza się w podróży. Nie wymaga za dużo myślenia, jedynie spostrzegawczości i refleksu. Dla całej rodziny.

5. Horror w Arkham

Horror w Arkham gra planszowa

Mocno roleplayowa gra, w której zespołowo należy zapobiec atakom przedwiecznych. Mimo że schemat jest: gracze kontra gra, to rzadko zdarza się wygrać.

4. Munchkin

Gra karciana Munchkin

Uwielbiam tę grę. Uwielbiam oszukiwać i pilnować innych. Natomiast z niewiadomych mi powodów moje grające grono za tym nie przepada.(proszę, Munchkino-fanatycy, przygarnijcie mnie na parę partii…)

3. Shadows of Brimstone

gra planszowa Shadows of Brimstone

To w zasadzie RPG na planszy. Każdy gracz dostaje postać, którą w ramach kampanii może rozwijać – otrzymywać punkty doświadczenia, zbierać pieniądze i przedmioty, dodawać umiejętności. W tej chwili mój Gunslinger wymiata *dumna*

2. Splendor

Gra karciana Splendor

O rety, muszę mieć tę grę. Poznałam ją wczoraj i już jestem zakochana. Zasada jest bardzo prosta – należy kolekcjonować żetony w odpowiednim kolorze, za które kupuje się karty z punktami zwycięstwa, jednak strategii dojścia do celu jest bardzo wiele.

1. Świat Dysku Ankh-Morpork

Gra planszowa Świat Dysku Ankh-Morpork

Mój na zawsze faworyt, czyli gra w uniwersum Świata Dysku Terry’ego Pratchetta. Każdy z graczy posiada ukrytą tożsamość z tajnym celem zwycięstwa i za pomocą kart akcji przeszkadza innym. Troszkę losowa, ale niesamowicie zabawna.

 

Jeśli do tej pory zdarzyło się wam myśleć, że gry planszowe są tylko dla dzieci, to radzę wam szybko zmienić zdanie, bo tracicie wiele dobrej zabawy. A jeśli ktoś chciałby zagrać w coś ze mną, to na pewno będzie okazja podczas tegorocznego Pyrkonu.

6 Comments

  1. Szymon Kuczur

    26 marca 2015 at 18:31

    Shadows jak na moje są za bardzo losowe i brakuje tej z lead-a 😀 Takie rankingi zawsze wzbudzają kontrowersje więc już się zamykam 🙂

    • Oczywiście, że są losowe, właśnie na tym polega cała zabawa – że nie
      trzeba specjalnie przy tej grze myśleć. Ot, idealna pozycja na wieczór
      przy piwie A wszystkie kontrowersje prowokują do dialogu, więc nie czuj się pod presją milczenia

  2. Dreamland Traveller

    26 marca 2015 at 19:41

    Polecam jeszcze grę Descent: Wędrówki w mroku. Symulator klasycznego RPG’a z bohaterami, labiryntami, potworami i skarbami 😉

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Descent:_W%C4%99dr%C3%B3wki_w_mroku

    Dreamland Traveller
    http://dreamlandtraveller.blogspot.com

  3. Ponad połowę (aż 4 – zgadnij które) gier lubię – więc akceptuję tę listę i nie wyrzucam cię ze znajomych 😛
    Cieszy mnie widok Shadows of Brimstone – fajnie, że udało nam się z tego zrobić cykliczne spotkania.

    Zaskoczył mnie Splendor – reszta listy (oprócz Dobble, ale to tak trochę inna bajka) to tytuły bardzo klimatyczne, immersyjne (ameritrashowe) i jako takiego gracza, ameritrashowca, Cię uważałem. Ale to super – to znaczy, że mam potencjalnie więcej tytułów, które mogą ci się spodobać.

    Myślę, że za jakiś czas, jeśli dalej będziemy grywać, ta lista może się mocno zmienić. Szanse mają, moim zdaniem Fief, Pupile Podziemi, Fallen, Robinson, Archipelago, Keyflower, Libertalia, Kupcy i Korsarze, a może nawet Serpent’s Tongue (jako oparta na kampanii fabularnej kooperacja) – ale może się mylę (jak ze Splendorem).

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

© 2018 AlterGirl

Theme by Anders NorenUp ↑